Codziennie zastanawiam się jak oszczędzać pieniądze. Czytam ciągle o oszczędzaniu, aby weszło mi ono w nawyk.
Niestety muszę to przyznać, ale około 200 zł miesięcznie wydaję niepotrzebnie. A to poślę totolotka, kupię coś co mogę kupić taniej, albo kupię coś zbytecznego. Jestem typem osoby, która nie może mieć gotówki w portfelu. Ostatnio idąc na zakupy w sobotę kupiłam dzieciom parasolki – były tanie co prawda, ale teraz lezą w szafie i od pół roku jeszcze nie były użyte. Nie wiem co mnie podkusiło – chyba korzystna cena (rabat 40 %) i oczywiście pieniądze w portfelu. To są dwie bardzo niebezpieczne rzeczy dla mojego rodzinnego budżetu.

Żeby się dalej nie oczerniać dodam, że jednocześnie udaje mi się oszczędzać jakieś 200 zł miesięcznie na innych rzeczach – głównie na lekarstwach, które staram się kupować w aptece internetowej. Ceny lekarstw oczywiście bez recepty są jakieś 30 % mniejsze – i nawet jest korzystniej, gdy przesyłka jest płatna. Dodatkowo staram się kupować na promocjach i dopasowywać menu do promocyjnych produktów. Gdy są brokuły na promocji – to robię zupę brokułową, gdy sos do spaghetti to wiadomo, gdy jakieś mięso – to uruchamiamy z mężem szynkowar i za 12 zł mam 80 dkg dobrej jakości szynki, która nie dość, że jest smaczna to jeszcze bardzo trwała. Gdy na promocji były ostatnio worki na śmieci z mojej ulubionej firmy – kupiłam 10 paczek – jest to produkt, który na bieżąco zużywamy (worek dziennie!!). i tak za 10 paczek worków zapłaciłam 25 zł, a nie 40zł.

Najlepiej mi idzie oszczędzanie do skarbonki. Jeśli oszczędzasz na wakacje – polecam opisać skarbonkę wielkimi literami – np. wycieczka – Malediwy. W tej chwili zbieram pieniądze na nowe auto. Perspektywa dokładania kolejnych sporych sum do naszego starego auta jest przerażająca, dlatego razem z mężem zaciskamy pasa i staramy się uzbierać jak najwięcej w jak najkrótszym czasie. Dobrze jest mieć jasno wyznaczony cel – my np. ustaliliśmy, że w przyszłym roku kupimy nowe większe, wygodniejsze i bardziej komfortowe auto. Jestem na tyle zdeterminowana, że wszystkie oszczędności przeznaczam na ten cel. Jak to mówią grosz do grosza i będzie kokosza. Nawet najmniejsze oszczędności po kilku miesiącach mogą zsumować się na fajną kwotę.

Oszczędzanie wymaga tez wielu wyrzeczeń – fajnie byłoby jechać na jakąś dłuższą wycieczkę, no ale to jest związane z większymi finansami. Dlatego w tym roku wybieramy wczasy u rodziny oraz jednodniowe wycieczki w góry. mamy to szczęście, że mieszkamy tylko 100 km od Zakopanego, więc jednodniowa wycieczka jest całkiem realna. W tym roku na pewno kilka razy wybierzemy się w góry razem z dziećmi. Kupiliśmy nawet specjalne nosidło dla mniejszego dziecka – może w nim nawet spać, podczas wędrówek.

Wierzę w to, że uda nam się uzbierać odpowiednią kwotę pomimo wielu comiesięcznych wydatków. Jeśli nam braknie – prawdopodobnie pożyczymy się od rodziców. Zawsze to lepiej spłacać rodzinie niż bankowi z niemałymi odsetkami. Auto to niestety skarbonka bez dna a im starsze tym jest coraz więcej wydatków, więc zakup nowego auta to też jest niejaka inwestycja.

www.czas-wakacji.pl

[Głosów:0    Średnia:0/5]

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułWczasy w Portugalii
Następny artykułWakacje w lutym

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here